przesuń do początku strony

kujawsko-pomorskie

19 LUT 2016

Numer 112 nie dla żartu

Okazją do wizyty wojewody w Centrum Powiadamiania Ratunkowego przy ul. Grudziądzkiej w Bydgoszczy był obchodzony niedawno Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112.

W spotkaniu uczestniczyli również posłowie Ewa Kozanecka i Łukasz Schreiber, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego K-PUW Lech Wesołowski, kierownik CPR Radosław Bogusławski i z-ca kierownika Magdalena Wysocka-Brunka.

Ze statystyk wynika, że bydgoskie CPR przyjmuje średnio 2500 zgłoszeń na dobę. Pracuje w trybie całodobowym. Zatrudnia 59 operatorów numeru alarmowego. Każdy z nich na 12-godzinnej zmianie odbiera od ok. 90 do ok. 170 telefonów, z czego niestety ponad 80 procent to zgłoszenia fałszywe albo głuche. Przedstawiony został film, który obrazuje to niepokojące zjawisko. Ludzie dzwonią na 112 np. żeby zamówić pizzę czy zapytać o adres.

Uczestnicy spotkania doszli do wniosku, że trzeba zintensyfikować działania, żeby ograniczyć liczbę takich przypadków, które w rezultacie zagrażają życiu i zdrowiu ludzkiemu. – Ta sytuacja jest niedopuszczalna. Działania profilaktyczne należy podjąć wspólnie z policją, do której trafia najwięcej zgłoszeń – ocenił wojewoda Mikołaj Bogdanowicz.

W Polsce jest 17 CPR-ów. Numer alarmowy 112 jest odbierany przez operatorów numerów alarmowych w Centrum Powiadamiania ratunkowego w Bydgoszczy od 4 lipca 2013 roku. Wcześniej zgłoszenia z 112 były odbierane były przez służby:

- w policji (z telefonów komórkowych)

- w straży pożarnej (z telefonów stacjonarnych)

Każde zgłoszenie na numer alarmowy 112 zostanie odebrane, bo jeśli nie będzie możliwości odebrane go w CPR w Bydgoszczy, zostanie odebrane w innym ośrodku CPR.

Numer 112 służy do ratowania życia, zdrowia i mienia w nagłych przypadkach.

wszystkie aktualności